Carpuride W904 – to nie jest zwykły gadżet, a raczej „technologiczny Szwajcarski Scyzoryk” dla Twojego samochodu. Jeśli jeździsz starszym autem bez fabrycznego CarPlay lub Android Auto, albo po prostu marzysz o dodatkowej kamerze i nawigacji w czasie rzeczywistym, ten przenośny ekran może być game-changerem. Ale czy warto wydać kilkaset złotych? Przetestowaliśmy go w codziennych warunkach i zdradzamy, co naprawdę potrafi (a czego nie).
Unboxing: Co kryje pudełko?
Zanim przejdziemy do jazdy testowej, rozpakujmy paczkę. W zestawie znajdziesz:
-
Sam ekran Carpuride W904 (10,26 cala),
-
Przednią kamerę 4K i tylną w rozdzielczości 1080P (wodoodporną!),
-
Dwa rodzaje mocowań: przyssawkę (do szyby) i podstawę samoprzylepną (na deskę rozdzielczą),
-
Przewód zasilający (USB-C), kabel AUX, 6-metrowy kabel do kamery cofania,
-
Kartę TF 64 GB (do nagrywania jazdy),
-
Instrukcję (uwaga: tylko po angielsku!).
Instalacja? Prosta jak budowa cepa. Podłączasz zasilanie do gniazdka zapalniczki, mocujesz ekran gdzie chcesz (u mnie przyssawka sprawdziła się lepiej), a kamerę tylną montujesz nad tablicą rejestracyjną. Całość zajmuje 15–30 minut. Dla purystów estetyki: kable da się schować pod dywanikami, ale w małych autach może wymagać kombinowania.
Ekran: Gigant, który nie oślepia
10,26-calowy panel IPS to nie żart – zajmuje pół deski rozdzielczej, ale… w pozytywnym sensie. Rozdzielczość 1600 × 600 pikseli? Wystarczy, by mapa Google była czytelna bez mrużenia oczu. Plus: powłoka antyodblaskowa i automatyczna regulacja jasności. Nawet w słoneczny dzień nie musisz zasłaniać ekranu czapką.
Test w terenie:
-
Dotyk reaguje bez opóźnień (przewijanie Spotify, powiększanie mapy – wszystko płynne),
-
Kąty widzenia są szerokie – pasażer też zobaczy nawigację,
-
Czujnik światła działa intuicyjnie (wieczorem ekran przyciemnia się, nie rażąc oczu).
Jedna uwaga: producent podaje 10,26 cala, ale rzeczywista powierzchnia ekranu to 9,3 cala – czarna ramka „zjada” resztę. Nie jest to problem, ale warto wiedzieć.
Bezprzewodowe CarPlay i Android Auto: Magia bez kabli
Tu Carpuride W904 błyszczy. Po pierwszym sparowaniu (przez Bluetooth) ekran łączy się z telefonem automatycznie, gdy tylko wsiądziesz do auta. iOS? Android? Bez znaczenia – obsługuje oba systemy (od iOS 6 i Androida 11 wzwyż).
Co działa idealnie:
-
Nawigacja (Google Maps, Waze) wyświetla się w HD, z aktualnym ruchem,
-
Telefony i wiadomości: dzwonisz przez CarPlay, SMS-y czytane są przez Asystenta Google/Siri,
-
Muzyka (Spotify, YouTube Music) – sterowanie z ekranu lub kierownicy (jeśli auto ma przyciski),
-
Streaming wideo (np. YouTube) – ale tylko na postoju! Dla kierowcy to funkcja zakazana ;).
Problem? U kilku użytkowników (głównie z iPhone’ami) Siri czasem „wariowała” – nie odbierała poleceń głosowych. U mnie działało, ale jeśli masz starszy model iOS, sprawdź aktualizacje.
Kamery 4K + 1080P: Strażnicy twojej jazdy
Podwójny zestaw kamer to ukłon w stronę bezpieczeństwa:
-
Przód: nagrywa w 4K (3840 × 2160), nawet w słabym świetle. Kąt widzenia? 350 stopni – obejmuje całą szerokość drogi. Możesz też obrócić kamerę do wnętrza auta (np. by nagrywać dzieci na tylnym siedzeniu).
-
Tył: 1080P Full HD, wodoodporna. Podczas cofania automatycznie przełącza widok na „lusterko wsteczne”.
Nagrywanie w pętli (loop recording) to must-have: gdy karta się zapełni, najstarsze nagrania są nadpisywane. Do tego funkcja G-sensora – przy gwałtownym hamowaniu lub uderzeniu zapisuje klip w osobnej folderze (by nie został skasowany).
Jakość można pochwalić nagrania robione w ciągu dnia, ale nocą detale bywają rozmyte (np. tablice rejestracyjne innych aut).
Głos, dźwięk i inne smaczki
-
Sterowanie głosowe: „Hej Siri, zadzwoń do mamy” działa bez zarzutu. Wbudowany mikrofon jest czuły (gdy zamkniesz okna), ale dla perfekcjonistów jest gniazdo na mikrofon zewnętrzny (3,5 mm).
-
Dźwięk: Głośnik wbudowany brzmi jak… tani głośnik. Ratunek? Podłącz ekran do auta via AUX, Bluetooth lub FM! Wtedy muzyka leci przez fabryczny system audio (jakość jak z telefonu).
-
GPS: Wbudowany odbiornik współpracuje z mapami z telefonu – nie ma opóźnień.
Co nie zagrało? Wady z perspektywy testów
Żaden produkt nie jest idealny. Oto „list przebojów” minusów zebranych z recenzji:
-
Gniazdo zasilania: Wymaga min. 5V/2.5A (lepiej 3A). Jeśli podepniesz słabszą ładowarkę, ekran może się restartować.
-
Montaż kamery tylnej: W dużych autach (SUV, busy) 6-metrowy kabel bywa za krótki.
-
Jakość dźwięku z głośnika: Jak megafon na szkolnym apelu – do telefonów OK, do muzyki już nie.
-
Łączność z dwoma telefonami: Nie przełącza się automatycznie między kierowcami. Trzeba ręcznie wybrać urządzenie w ustawieniach.
-
Płynność animacji: W CarPlay czasem brakuje płynności (np. przy przewijaniu mapy).
Carpuride W904 vs. konkurencja: Dlaczego ten model?
Na rynku są tańsze ekrany (np. od Joying), ale W904 ma trzy asy w rękawie:
-
Podwójna kamera w zestawie (konkurencja często sprzedaje ją osobno).
-
Bezprzewodowe CarPlay/Android Auto bez dodatkowych adapterów.
-
Matryca IPS – konkurencyjne modele używają często TN (gorsze kąty widzenia).
Cena? Wyższa niż podstawowych modeli, ale niższa niż fabrycznych systemów w autach. To dobry kompromis.
Podsumowanie: Dla kogo jest Carpuride W904?
Idealny, jeśli:
-
Jeździsz starszym autem (np. przed 2015 rokiem),
-
Chcesz CarPlay/Android Auto bez wymiany radia,
-
Szukasz kamer z nagrywaniem (dla bezpieczeństwa i obniżenia OC),
-
Nie boisz się montażu DIY.
Odmów, jeśli:
-
Masz już fabryczny ekran z CarPlay,
-
Nie znosisz kabli w aucie,
-
Oczekujesz jakości dźwięku jak z systemu premium.
Nasza ocena? 4.5/5. Carpuride W904 to jeden z najlepszych przenośnych ekranów na rynku – łączy funkcje, które zwykle wymagają kilku urządzeń. Nie jest bez wad, ale jego zalety (zwłaszcza bezprzewodowa wygoda i kamery) przeważają.
Chcesz modernizacji bez skomplikowanego montażu?
Sprawdź Carpuride W904 w sklepie ale.pl – mamy go w promocyjnej cenie z gwarancją!






