Kiedyś, dawno temu, ten nasz komputer przecież działał całkiem nieźle. Czemu teraz jest inaczej? Czemu uruchamia się kilka minut, a każde nowe okno sprawia wrażenie jakby wyciskało z naszego peceta ostatnie zapasy mocy? Przykro nam to mówić, ale to najprawdopodobniej twoja wina.

System operacyjny Windows zdobył swoją gigantyczną popularność nie z uwagi na oferowaną jakość, ale z uwagi na wszechdostępność, relatywnie łatwą obsługę i niesamowity talent Billa Gatesa… do robienia interesów. Przez lata Windows był niestabilną, niebezpieczną i podatną na awarię fuszerką.

Te czasy, na szczęście, zakończyły się wiele lat temu. Microsoft to dziś zupełnie inna firma, rządzona przez innych ludzi. A jej Windows 10 to jeden z najlepiej wykonanych systemów operacyjnych w historii. Niestety, ów Windows nadal płaci pewną cenę za grzechy poprzedników.

Windows 10 musi być bowiem zgodny z poprzednimi wersjami Windows po to, by móc uruchamiać setki tysięcy aplikacji które były na nie przez lata pisane. I choć w teorii jego nowoczesne systemy zabezpieczające i konserwujące powinny nas chronić przed kłopotami, w praktyce – niestety, wychodzi to różnie.

Pierwszym krokiem do poprawienia osiągów naszego komputera jest zrozumienie jak stare aplikacje wpływają na system operacyjny.

Nowoczesne aplikacje od znanych producentów nie będą powodować żadnych kłopotów. A jeżeli używasz tych ze Sklepu Windows, to już w ogóle nie masz się czym przejmować. Problem w tym, że zapewne masz jakieś swoje stareńkie programiki, które bardzo lubisz. Nic nie stoi na przeszkodzie, by ich nadal używać, ale… uważaj, czy ich twórca nie próbował sobie dorobić na boku.

Swego czasu twórcy aplikacji wykorzystywali ignorancję twórców Windows i użytkowników tego systemu operacyjnego by do instalatorów tych aplikacji dołączać różne dodatkowe programiki, za co otrzymywali pieniądze. W efekcie, jeżeli nie poświęcałeś dużo uwagi pytaniom zadawanym przez instalatory tych aplikacji, bardzo możliwe, że masz zainstalowanych dziesiątki koślawo napisanych programików pod stare wersje Windows, które niepotrzebnie obciążają pamięć operacyjną naszego komputera.

Czy aby na pewno wszystko na tej liście jest ci potrzebne?

Należy więc… posprzątać. W tym celu wciśnij przycisk Start, następnie wybierz Ustawienia (ta ikonka z kółkiem zębatym), wybierz Aplikacje, a tam Aplikacje i funkcje. Pojawi ci się lista zainstalowanych programów. Usuń te, które są ci do niczego nie potrzebne. Tylko sprawdź najpierw do czego one służą, by nie pozbyć się oprogramowania – przykładowo – służącego do zarządzania twoim komputerem, takiego jak sterowniki do karty graficznej czy panel serwisowy twojego komputera.

Nie zaszkodzi też uruchomienie automatycznego „czyściciela” po przeróżnych śmieciach, jakie takie nieproszone programy pozostawiły. W tym celu udaj się do Ustawień, a następnie wybierz System i kategorię Pamięć. Tam włącz Czujnik pamięci, ewentualnie możesz też dopasować sposób jego działania do swoich potrzeb.

Bezpieczeństwo ponad wszystko. Ale ten drogi pakiet Internet Security może okazać się zbędny.

W czasach gdy Windows był systemem niebezpiecznym i niedopracowanym dokupienie pakietu antywirusowego było obowiązkiem. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Czy to oznacza, że pakiety antywirusowe nie mają żadnego sensu? No… niezupełnie. Jeżeli nie masz zielonego pojęcia o podstawach bezpieczeństwa w Internecie, nie rozumiesz jeszcze jak on działa, to na wszelki wypadek warto go mieć. Jeżeli jednak jesteś w miarę doświadczonym internautą, przy czym nie mówimy tu o wiedzy informatycznej a zwykłym doświadczeniu, można się go pozbyć. Bo to aplikacje typu Internet Security w szczególny sposób wpływają na obciążenie komputera.

Windows ma wbudowane całkiem skuteczne mechanizmy bezpieczeństwa

To jednak nie oznacza byś zrezygnował z jakiejkolwiek ochrony. Po usunięciu takiego oprogramowania Windows powinien zapytać cię o to, czy włączyć swoje własne systemy ochronne. Zdecydowanie zrób to. Co więcej, nigdy nie ignoruj aktualizacji systemu. Te irytujące aktualizacje, które „nic nie wnoszą a każą uruchamiać komputer ponownie” to często poprawione wersje modułów systemu, jeszcze lepiej zabezpieczone przed atakami ze strony cyberprzestępców. Windows ma dobre mechanizmy obronne. Ale te nie mogą zadziałać, jeśli im na to nie pozwolimy.

Możliwe, że jednak będziesz musiał wydać pieniądze. Konkretnie, na dysk SSD.

Wiele osób nadal uważa, że kluczowym dla wydajności komputera są procesor i pamięć operacyjna. To po części prawda, ale tylko po części. Nowoczesne oprogramowanie, w tym Windows czy nowe przeglądarki internetowe, są już optymalizowane pod dyski SSD. I sprawują się dużo, dużo gorzej na tradycyjnych, talerzowych dyskach twardych HDD.

Dyski SSD nie tylko są bezgłośne i bardziej wytrzymałe, ale przede wszystkim nieporównywalnie szybsze od dysków HDD. Pozwalają komputerowi na błyskawiczny dostęp do danych, i gdy dysk HDD nadal „mieli” przetwarzane dane, dysk SSD w mgnieniu oka przekazuje je dalej.

Nie wskażemy ci dokładnie jaki dysk SSD musisz kupić, bo wiele zależy od rodzaju twojego komputera i posiadanych w nim złącz rozszerzeń. W wyborze chętnie pomożemy indywidualnie, zapraszamy do kontaktu. Zwrócimy jednak twoją uwagę na fakt, że dyski SSD nadal są znacznie droższe od dysków HDD. Ale… przecież nasz komputer zapewne może mieć więcej niż jeden dysk twardy.

Już samo przeniesienie systemu i aplikacji do pamięci SSD tchnie zupełnie nowe życie w nasz komputer. Dane, takie jak nasze archiwalne zdjęcia, filmy, utwory muzyczne i inne, możemy nadal trzymać na naszym starym, pojemnym HDD. Typowy zestaw systemu i aplikacji to jakieś 40 GB danych, więc traktujmy to jako nasze absolutne minimum.

Dbaj o swój komputer.

Nie tylko Windows, ale również macOS, Ubuntu czy nawet Chrome OS można zatkać instalując na nim setki niepotrzebnych rzeczy. Staraj się ograniczać instalowanie programów i rozszerzeń do tych, których faktycznie potrzebujesz. Staraj się też je pobierać z oficjalnych repozytoriów systemu (Sklep Windows, Mac App Store, Chrome Web Store), ewentualnie z oficjalnych witryn producentów potrzebnego nam oprogramowania. Dbaj o to, by oprogramowanie było zawsze aktualne. A twój komputer będzie ci służył jeszcze przez wiele lat…