Twoje dziecko zaczyna coraz częściej potrzebować komputera do nauki i zadań szkolnych. Czy jest coś, na co szczególnie powinieneś zwrócić uwagę? Postaramy się wam rozjaśnić wszelkie wątpliwości.

Te nasze pociechy, tak szybko dorastają. Wczoraj płakał że nie ma smoczka, dziś awanturuje się, że w grze na telefon brakuje mu kilku dodatków i czy możemy mu je dokupić. Z czasem jednak nasze dziecko będzie musiało się zająć poważniejszymi sprawami niż tylko zabawa. Konsola do gier i / lub tablet mogą przestać mu wystarczać z uwagi na coraz bardziej skomplikowane zadania domowe ze szkoły. Potrzebny jest komputer.

Ale jaki ten komputer właściwie powinien być i jakie powinien posiadać cechy? Zakładamy, że kupujemy dziecku peceta z myślą o szkole. Do gier wystarczą mu wcześniej wspomniane tablet czy konsola do gier. A skoro to ma być komputer do szkoły, to naszym pierwszym krokiem powinno być:

1.      Rozmowa z przedstawicielem szkoły

Polskie szkoły coraz częściej korzystają z zintegrowanych systemów informatycznych. A to oznacza, że decydują się na konkretną platformę informatyczną i dbają przede wszystkim o nią. Dalej nic nie rozumiecie? Już tłumaczymy.

Warto się zainteresować platformą wykorzystywaną przez szkołę. Jeżeli szkoła bazuje na rozwiązaniach firmy Google, może się okazać, że najlepszym pomysłem będzie Chromebook z systemem Chrome OS. A może nauczyciele preferują platformę Microsoftu? Wtedy najlepszym wyborem będzie notebook z Windows na pokładzie. Szkolny wywiad to podstawa! A skoro już o wywiadzie mowa, to kolejnym krokiem powinno być:

2.      Rozmowa z dzieckiem

Tak, wiemy, dziecko raczej nie jest zbyt rozsądnym doradcą. Będzie zapewne koncentrowało się na tym, czy mu dane gry będą działać. Nie zapominajmy jednak, że to ono będzie głównym użytkownikiem tego urządzenia. Ma ono chcieć z nim pracować, uczyć się na nim, pracować i zdobywać wiedzę, a nie siadać do niego za karę.

Weźmy pod uwagę prośby naszego dziecka, jeżeli wydają się sensowne. Koledzy używają komputerów Mac a syn i córka dostali po was stare iPhone’y? Może wygodniej byłoby mu na MacBooku? Deklaruje, że będzie używać danej funkcji? Może nie jest droga, a zrobi z niej użytek? Na pewno rozmowa z naszymi pociechami w niczym nie zaszkodzi.

A skoro już o MacBooku mowa…

3.      Wybierz system operacyjny. Zapewne będzie to Windows.

Komputery możemy kategoryzować na wiele różnych sposobów. Jednym z popularnych kryteriów jest obecny w nich system operacyjny. Do wyboru mamy więc komputery z Androidem, Chrome OS, macOS i Windowsem. Zapewne wybierzemy ten ostatni. Dlaczego?

Android to system który dopiero raczkuje na komputerach osobistych. Chrome OS jest bardzo ograniczony, choć może być rozważany jeżeli szkoła korzysta z usług Google. Komputery z macOS są bardzo dobre, ale też i bardzo drogie, a duży wydatek na niesfornego małolata może być mało rozsądny. Drogą eliminacji pozostaje więc Windows.

4.      Nie martw się specyfikacją sprzętową

Dziecko nie będzie raczej tworzyło zaawansowanych montaży filmowych klasy hollywoodzkiej, nie będzie szykowało materiałów graficznych na billboardy, wątpliwym też jest by projektowało nowe silniki czy z innych względów wymagało dużej mocy obliczeniowej. A to oznacza, że będzie korzystało głównie z przeglądarki internetowej, narzędzi dołączonych do systemu i aplikacji biurowych.

Każdy nowy komputer z tymi zadaniami poradzi sobie bez większego problemu. Im wyższa wydajność, tym większy komfort pracy, więc bezsensownie oszczędzać też nie ma sensu. Niech to jednak nie będzie główny czynnik przy wyborze urządzenia. Zwłaszcza, że za zaoszczędzone pieniądze można do tego komputera dokupić kilka fajnych akcesoriów.

5.      Zwróć jednak uwagę na jego wymiary, masę i akumulator

Dlaczego? Bo zdrowie to podstawa. Nie narażajmy pleców młodocianego lub młodocianej na przesadny wysiłek. Noszenie wielkiego i ciężkiego komputera do szkoły jest bardzo kiepskim pomysłem. Im mniejszy komputer, tym nieco mniejsza wygoda z pracy przy nim, jednak dużo ważniejsze jest to, by się mieścił do plecaka i nie zajmował w nim dużo miejsca. No i pamiętajmy, że obciążanie pleców dorastającego młodego człowieka może wyrządzić mu krzywdę.

Zwróćmy też uwagę na czas pracy na akumulatorze. Przenośny komputer traci wiele ze swoich zalet jeśli co chwila musimy podłączać go do podłączonej do gniazdka ładowarki. Najtańsze komputery oferują trzy do czterech godzin pracy, zaś te najdroższe powyżej dziesięciu. Dobrze by było, by tego czasu zapewnić jak najwięcej.