Kupując nowy serwer powinniśmy kierować się w głównej mierze opcją jego dalszej rozbudowy. Nawet najlepsze rozwiązania są w stanie obsłużyć ograniczoną ilość aktywnych usług. Nie zapominajmy o tym kupując rozwiązania, które muszą starczyć na lata a ich wymiana bywa kosztowna.

W pierwsze kolejności pamiętajmy, że serwery nie tylko muszą pracować dłużej niż produkty skierowane do zwykłych konsumentów. Wybierając gotowe rozwiązania, powinniśmy sprawdzić czy serwer spełni wszystkie nasze potrzeby. Inne wymagania ma magazyn danych, inne natomiast serwer WWW. Nie zapominamy też o tym, że opcja rozbudowy czy połączenia w klastry, jest niezwykle istotna, jeżeli nie najważniejsza. Producenci podają sposób i opcję rozszerzania o kolejne jednostki, w opisach swoich produktów.

Decydując się na rozwiązania jednej firmy, mamy pewność, że wsteczna kompatybilność ze starszymi urządzeniami będzie zapewniona przez producenta. Może to mieć znaczenie, jeżeli już posiadamy kilka rozwiązań. Warto się także zastanowić nad połączeniem kilku serwerów w jeden wirtualny. Pozwoli to na sprawniejszą priorytetyzacje działania usług i lepsze wykorzystanie zasobów.

Mirroring, partycjonowanie i kontrola parzystości.

Wybierając serwer nie możemy zapominać o kontrolerze RAID. W większości przypadków jest on zintegrowany na płycie głównej, co rozwiązuje problemy z kompatybilnością. Warto sprawdzić, czy producent zapewnia częste aktualizacje swoich systemów. Bez nich możemy być narażeni na problemy związane z awariami czy złośliwym oprogramowaniem.

RAID6 jest obecnie najczęściej stosowanym połączeniem dysków w pojedynczych rozwiązaniach serwerowych. Wynika to z jego zwiększonej odporności na awarie i zachowaniu szybkości odczytu danych. Połączenia od RAID 1 do RAID 4 cechowały się zmniejszoną prędkością działania i niższą tolerancją na awarie. Z powodu ich mankamentów coraz chętnie stosuje się rozwiązania hybrydowe, łączą w sobie zalety dwóch typów połączenia RAID, od wersji 0 do 6.

Dysk półprzewodnikowy czy twardy?

Serwery wyposażone w nowoczesne dyski SSD czy to na łączu PCI Express czy SATA nie są tak powszechnie dostępne. Wiąże się to z wysoką ceną przestrzeni dyskowej, niższą odpornością na nagłe skoki napięcia i krótką żywotnością. Jak pokazują doniesienia od firm zajmujących się naprawą dysków, nowoczesne dyski SSD coraz później ulegają awariom. Nie jest to ciągle okres, który pozwoliłby na powszechniejsze stosowanie tych podzespołów w centrach danych. Z kolei w przypadku dysków twardych, problemem są ruchome części, które zużywają się podczas pracy. Deklarowana długość życia HDD, przez producentów waha się od 9 do 11 lat. Statystycznie, większość awarii notuje się już po upływie 6 lat od uruchomienia serwera.

Innym problemem z dyskami SSD, jest ich maksymalna ilość cykli zapisu/odczytu, powyżej której pamięć NAND, na której bazują, po prostu przestaje działać. Dlatego ważne jest aby nie tylko wybrać dysk, który będzie bezawaryjny jak najdłużej, ale także połączyć go w odpowiednim trybie RAID. Pozwoli to na uchronienie się przed skutkami awarii. Musimy zdecydować zatem czy zależy nam na szybkości jaką oferują SSD, czy na wydłużonym czasie pracy jakim cechują się HDD.

Warto sprawdzić, czy nasz serwer posiada opcję hot-swap. Pozwoli to na wymianę dysku bez konieczności wyłączenia urządzenia. Rozwiązaniem coraz chętniej stosowanym przez centra danych jest wykorzystywanie SSD jako szybkie nośniki danych, podczas gdy HDD pełni rolę magazynu i backupu istotnych plików.

Jaki procesor najlepiej wybrać?

Rynek procesorów dla serwerów od ponad 10 lat zdominowany jest przez firmę Intel. Dopiero w ostatnich kilku latach AMD stara się nadrobić zaległości nowymi produktami. Oznacza to jednak, że skazani jesteśmy na ograniczony wybór środowiska pracy. Zależnie od naszego budżetu i potrzeb warto rozejrzeć się za CPU z mniejszą ilością rdzeni i większą pamięcią podręczną. To rozwiązanie znacznie tańsze, może jednak nie wystarczyć do obsługi wszystkich naszych usług.

W przypadku oferty Intela do wyboru mamy rodzinę E3, E5 i E7. Różnią się one: ilością rdzeni, ilością pobieranej energii, rozmiarem pamięci podręcznej oraz obecnością zintegrowanej grafiki. No i ceną rzecz jasna. E3 to najtańsze procesory, E5 są najchętniej stosowane przez producentów serwerów a E7 to te najdroższe, z największą liczbą rdzeni. Lista dostępnych CPU, wraz z specyfikacją znajduję się na stronie firmy Intel.

Ilość złącz zewnętrznych i banków pamięci RAM nie jest bez znaczenia.

Nie powinniśmy zapominać także, o tym jaką kartę sieciową posiada rozwiązanie, którego chcemy używać. Standardem jest Ethernet o przepustowości do 1000 Mbit/s, coraz częściej spotkane są jednak interfejsy o prędkościach do 10 Gbit/s. Warto sprawdzić, czy nasz serwer obsłuży dodatkową kartę PCIe.

W przypadku pamięci RAM, najważniejszym problem pozostaje ilość złącz na płycie głównej lub obsługa dodatkowych kości. Gniazdami, które mogą okazać się niezbędne podczas korzystania z serwera są wyjścia peryferyjne, jak choćby VGA czy USB. Warto także sprawdzić ilość wejść RJ45. Przeglądając specyfikację nie zapomnijmy także o wysokości i długości złącz PCIe, może to mieć znaczenie przy dalszej rozbudowie serwera.

Gwarancja i wsparcie producenta.

Warto także pochylić się nad możliwością dokupienia polisy serwisowej od producentów serwerów. Zapewni ona nam pomoc nawet 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Polisy potrafią kosztować czasami tyle co sam serwer, mogą jednak znacznie pomóc w przypadku awarii sprzętu, spowodowanej choćby warunkami pogodowymi.