Nadeszły czasy, w której tylko niewielki procent ludzi korzysta z map podczas podróży. Nastała era technologii i dzięki niej wiemy, jaką trasą się poruszać i ile nam ona zajmie. Choć istnieje nawigacja GPS (oczywiście, którą możecie zakupić na naszym sklepie), to jednak dziś do nawigowania częściej używamy smartfonów czy tabletów i to właśnie dla nich nadchodzi prawdziwa rewolucja!

Na czym polega owa rewolucja?

O tym, czy dedykowane urządzenie do nawigacji jest lepsze od smartfonu dowiecie się z poprzedniego naszego wpisu. Ważny jest jednak fakt, że osoby stawiające na smartfony i tablety doczekają się prawdziwej rewolucji. Pewnie nie raz zdarzyło się Wam niewłaściwie skręcić bądź ominąć zjazd przez błąd nawigacji – nowa technologia  ma zapewniać m.in. uniemożliwienie takich błędów. Nowe rozwiązanie dotyczy właśnie dokładności, z jaką działa lokalizacja naszego samochodu w urządzeniu. Otóż na konferencji ION GNSS+ w Portland firma Broadcomm poinformowała o testowaniu nowych chipów korzystających z nowego typu sygnałów satelitarnych – L5. Do tej pory dokładność ta sięgała rzędu 5m, a teraz ma ona osiągnąć 30cm!

Czym jest chip BCM47755 i sygnał L5?

Sygnał L5 nadawany na zupełnie innej częstotliwości i jest o wiele bardziej precyzyjny od tego, z którego korzystają obecne smartfony. Posługujący się nim chip BCM47755 zapewni niebywałą precyzję w lokalizacji podczas jazdy. W prawdzie technologia ta nie jest nowością na rynku, ale dotychczas nie była ona stosowana w skali masowej, a jedynie w celach przemysłowych. Teraz praca nad chipem BCM47755 ma sięgnąć większej skali i już teraz jest wiadome, że zostanie on zastosowany w kilku smartfonach!

Kiedy możemy się tego spodziewać?

Wcześniej nie było możliwości rozpoczęcia produkcji chipów korzystających z sygnału L5. Dlaczego? Otóż dopiero teraz liczba satelitów L5 jest wystarczająca, by ta technologia miała rację bytu. Sam chip do obiegu ma trafić w przyszłym roku – więc jeszcze tylko kilka miesięcy i będziemy się cieszyli nowymi możliwościami nawigacji!