Kiedyś niepojęta, dzisiaj na porządku dziennym. Technologia to rzecz, bez której człowiek XXI wieku nie może się obejść. Wyobrażacie sobie, żeby policja zdołała bez tradycyjnych metod schwytała przestępcę, który ukrył się w niemal 50 tysięcznym tłumie? Dzięki nowoczesnej technologii wykrywania i rozpoznawania twarzy akcja pojmania zbiega przebiegła bez problemu z pozytywnym skutkiem.

Chiny, bo o tym kraju mowa, słyną z nowoczesnych technologii, które nie raz potrafiły zaskoczyć człowieka. Tym razem mamy do czynienia z niezwykłą formą walki z przestępczość, bez konieczności prowadzenia niekończących się śledztw i angażowania w to setki funkcjonariuszy. Jedna technologia a takie efekty!

Na czym polega system rozpoznawania twarzy?

Jak sama nazwa wskazuje polega on na rozpoznawaniu twarzy osób będących w tłumie i identyfikowanie ich na podstawie danych w systemie. Jeżeli ktoś widnieje w bazie przestępców, kamery od razu go rozpoznają nawet w niezwykle licznych spędach.

Niezwykłą funkcjonalnością popisał się system w schwytaniu jednego z przestępców, który chcąc uciec przed prawem, postanowił schować się na koncercie Jacky’ego Cheunga, hongkońskiego piosenkarza w Nangchand w prowincji Jiangxi. Nawet tak olbrzymi tłum (liczył ok. 50 tys. ludzi) nie powstrzymał policjantów w ujęciu przestępcy.

Technologia rozpoznawania twarzy została wprowadzona przez Chiny już w 2015 roku i dzięki niej wielokrotnie ujęto poszukiwanych zbiegów. Zobaczcie sami jak działa to w rzeczywistości:

A Wam jak się podoba takie zastosowanie?